Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w 1 - 2 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytano 0% artykułu

wanicki copyNa sesji RM Radny Wanicki błysnął. Mianowicie, oskarżył dyrekcję PSP2 o zmuszanie nauczycieli i rodziców do pracy przy malowaniu nowej siedziby szkoły. 



 Nie ma w tym nic dziwnego. To, że rodzice i nauczyciele angażują się w życie swojej szkoły nie jest niczym nadzwyczajnym. Ale radnemu nie mieści się to w głowie. Jak to, rodzice i nauczyciele malują i remontują swoją szkołę? Bo on w swojej szkole w Gierałcicach przychodzi na gotowe - szkoła odmalowana i przygotowana na nowy rok szkolny - tak twierdził czasie obrad komisji. Radny argumentuje, że taka praca może być niebezpieczna - a nuż rodzic czy nauczyciel zrobi sobie krzywdę? Co by to było?  Można by, tokiem rozumowania radnego, zmusić rodzica, by zrezygnował z jakiejkolwiek aktywności w szkole, bo jeszcze w czasie wywiadówki spadnie na niego dachówka? Najlepsze jest to, że radny chciał po czasie chciał rozmyć sprawę, tak by nie wynikało z niej, że chodzi tu o PSP2. 

Poniżej zapis kłótni w tym temacie na komisji oświaty.

 

 

Radny nie może sobie wyobrazić pozytywnych aspektów wolontariatu. To tłumaczył mu choćby Grzegorz Ptak, który o wolontariacie może powiedzieć stosunkowo dużo. Ba, radny Wanicki nawet chciał zgłosić fakt pracy na rzecz szkoły do Inspekcji Pracy!

Z całej tej historii wynika taki wniosek: Drodzy rodzice, zanim pójdziecie do szkoły, zapytajcie radnego Wanickiego, czy możecie. Bo radny ma swoją rację i on wie najlepiej. 

O tym, że praca była dobrowolna pisze dyrekcja PSP2. Pismo  w tej sprawie poniżej. My sprawdziliśmy to u rodziców uczniów szkoły. Jak mówią - nie było mowy o przymuszaniu do pracy. Kto chciał, mia czas i ochotę - mógł przyjść. 

 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


1 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

Komentarze

ptaszysko
+5

ptaszysko

Cytuję Rodzic:
Pan Ptak to niech pilnuje grona i atmosfery w SP1 Zapewniam ze w SP2 jest ona znakomita mimo kłód jakie rzuca szkole władza

Święta racja niech pilnuje swojego gniazda!
Rodzic
+7

Rodzic

Pan Ptak to niech pilnuje grona i atmosfery w SP1 Zapewniam ze w SP2 jest ona znakomita mimo kłód jakie rzuca szkole władza
ktoś tam
+17

ktoś tam

Robią kozła ofiarnego z Pana Wanickiego. Przecież jemu chodziło tylko o to czy nauczyciele podczas wakacji powinni malować szkołę. Powinna to zrobić gmina!!!Ale w SP2 doskonale wiedzą, że na pomoc gminy nie mogą liczyć już od wielu lat. To nie SP1 czy SP3 gdzie zawsze kasa z gminy się znajdzie
Kasia
-7

Kasia

"Najlepsze jest to, że radny nie chciał po czasie chciał rozmyć sprawę, tak by nie wynikało z niej, że chodzi tu o PSP2. "
:eek:
Dziadek
-4

Dziadek

Cytuję As:
Cytuję xxx:

Nauczyciele w tej gminie są tak zahukani i tak się boją o swoje miejsce pracy że na rzęsach staną żeby tą pracę utrzymać................

Dziwne. Przecież skoro w szkołach płacą takie głodowe pensje (pokazywali swoje paski w czasie strajku) to dlaczego nie złożą wypowiedzeń i zatrudnią się w prywatnych firmach za konkretne pieniądze ?

A Ty As pracujesz bo musisz, czy dlatego, że lubisz wykonywać swoją pracę?
As
-2

As

Cytuję xxx:

Nauczyciele w tej gminie są tak zahukani i tak się boją o swoje miejsce pracy że na rzęsach staną żeby tą pracę utrzymać................

Dziwne. Przecież skoro w szkołach płacą takie głodowe pensje (pokazywali swoje paski w czasie strajku) to dlaczego nie złożą wypowiedzeń i zatrudnią się w prywatnych firmach za konkretne pieniądze ?
As
+7

As

W prywatnych firmach pracownicy wykonują, jak jest potrzeba, wiele czynności poza swoim zakresem obowiązków i nikomu raczej korona z głowy nie spada.
Jak zależy komuś na dobru firmy i realizacji zamówień to i kierownik produkcji albo główny inżynier zakasła rękawy i stanie przy obrabiarce. I nie pamiętam aby ktokolwiek robił taką aferę i cyrk j !
Niektórzy nauczyciele już całkiem odpłynęli od kapitalistycznej rzeczywistości z jaką musi stawiać ramię w ramię większość pracowników.
xxx
-5

xxx

Cytuję Kleofas:
Widzę że w tym miasteczku najlepiej jest wtedy gdy się coś wali, rozpada jak ścieżki w lesie i marnuje publiczne i unijne dotacje.
Dlaczego radny nie pofatygował sie we wakacje do tej szkoł dlaczego nie pytał nauczycieli w jakim celu malują szkołe bo przecież lepiej jak uczniowie siedza w osyfiłałych murach.
A radny jak sie tak troszczy o nauczycieli to mógł wynająć firmę ramontowo-budowlaną.
No i to takie polskie zamiast sie cieszyc ,że szkoła wyglada lepiej to hejtuja a to a tamto a to krzywe
Pewnie malowali bo chcieli mieć miejsce pracy.
A wg naszych włodarzy to lepiej budynki w ruine zamienić a potem płótnem przykryją za 10tys.
Ja to widzę że radni nie mają już większych problemów


Miejsce pracy nie może być punktem wyjścia dla szantażu, presji psychicznej-jak chcecie mieć miejsce pracy do malujcie w urlopie, pracujcie za darmo. Podam przykład: idę do pracy na kasie w markecie a szef mówi: pan sobie na jutro kupi za swoje ubranko firmowe, przyniesie swój komputerek, zeby wydawać pieniądze, pomaluje w weekend ściany na ładnie, zeby klient chciał przyjść, a za nadgodziny nie zapłacę bo nie mam pieniędzy. A w wolnym czasie również za darmo zrobi pan promocję marketu . Nauczyciele w tej gminie są tak zahukani i tak się boją o swoje miejsce pracy że na rzęsach staną żeby tą pracę utrzymać. Smutne to. Na szczęście w mojej pracy i moich dzieci też, nie ma potrzeby prac społecznych i nikt nie pracuje dla idei. Nie ma też potrzeby tworzenia jakiegoś dziwnego tworu w postaci pracowniczego wolontariatu a jak ktoś chce coś wiecej zrobić dla firmy to jeszcze dostanie z tego tytułu gratyfikację nie tylko w postaci uśmiechu szefa.
Kleofas
+6

Kleofas

Widzę że w tym miasteczku najlepiej jest wtedy gdy się coś wali, rozpada jak ścieżki w lesie i marnuje publiczne i unijne dotacje.
Dlaczego radny nie pofatygował sie we wakacje do tej szkoł dlaczego nie pytał nauczycieli w jakim celu malują szkołe bo przecież lepiej jak uczniowie siedza w osyfiłałych murach.
A radny jak sie tak troszczy o nauczycieli to mógł wynająć firmę ramontowo-budowlaną.
No i to takie polskie zamiast sie cieszyc ,że szkoła wyglada lepiej to hejtuja a to a tamto a to krzywe a to siakie.
Pewnie malowali bo chcieli mieć miejsce pracy.
A wg naszych włodarzy to lepiej budynki w ruine zamienić a potem płótnem przykryją za 10tys.
Ja to widzę że radni nie mają już większych problemów
Iks
-1

Iks

Oczywiście, wszyscy chcieli a niektórzy chcieli bo musieli cha cha. Moze tak idee wolontariatu przenieść do rady miejskiej i radni w ramach wolontariatu beda sesje odbywac. Jakos nie znam zakladu pracy gdzie pracownik robilby cos za darmo. Wrecz jak zostaje po godzinach to ma placone nadgodziny.

  DO GÓRY


Nekrologi. Ślij (bezpłatne) poprzez formularz w zakładce Redakcja.

Co, gdzie, kiedy? Bieżące imprezy i zaproszenia. Organizujesz imprezę? Ślij plakat do nas.

Przeczytaj także: